Piszę list motywacyjny

Staram się skomponować jakiś światły i bardzo oryginalny list motywacyjny, jednak to zadanie wyjątkowo mi dzisiaj nie idzie. Normalnie nie mam większych problemów z przelaniem swoich myśli na papier, jednak gdy przychodzi co do czego i trzeba się zareklamować na jednej kartce A4, to w głowie znajduję pustkę i zero weny do stworzenia czegoś super. Żeby jakoś pobudzić swoje komórki do myślenia przeczytałem nawet kilka przykładowych listów motywacyjnych zamieszczonych w Internecie, co było złą decyzją, albowiem teraz w głowie mam same zdania żywcem zaciągnięte z  przeczytanych dokumentów.

Przy takim tempie pisania nie wiem czy do wieczora uda mi się skończyć list, a przecież obiecałem sobie, że przed 15.00 prześlę swoje dokumenty aplikacyjne na rekrutację na stanowisko specjalisty ds. utrzymania ruchu, specjalista ds. utrzymania ruchu Olsztyn. Od długiego czasu myślę o tym stanowisku jako o pracy dla siebie, a gdy w końcu zebrałem się na odwagę by zgłosić swoją kandydaturę, to nagle nie mogę się zebrać w sobie i sporządzić czegoś tak banalnego jak list motywacyjny.

Na razie mój list składa się ze wszystkich stałych elementów, takich jak adresat czy wyrażenie chęci zaprezentowania swojej osoby na indywidualnym spotkaniu. Oprócz tego nie mam jednak nic, co oznacza, że brakuje mi części najważniejszej – przedstawiającej mnie jako dobrego kandydata na stanowisko specjalisty.