Nietrafiona inwestycja

Siedzę jak na szpilkach i czekam na telefon od mojego brata, który ma do mnie zadzwonić jak tylko w naszym wspólnym domu pojawi się rzeczoznawca. Wiele bym dał, żeby usługi rzeczoznawcy nie były nam w ogóle potrzebne, jednak rzeczywista sytuacja wymaga wynajęcia osoby tej profesji. Od czterech lat razem z bratem staramy się utrzymać ogromny dom, który pozostał nam po naszych rodzicach, jednak rzeczony budynek jest dla nas swoistą skarbonką bez dna. Na początku mieliśmy wielkie nadzieje, że wyremontujemy schedę po rodzicach i będziemy z niej ogromnie dumni. W remonty utopiliśmy mnóstwo pieniędzy, jednak podczas naprawy jednej z rzeczy zawsze okazywało się, że do wymiany jest jeszcze mnóstwo innych. Co z tego, że posiadany przez nas dom jest cudownym budynkiem z końca XVIII, skoro remonty tego domostwa pochłaniają większość naszych dochodów. Mniej więcej pół roku temu w końcu zarzuciliśmy wszelkie plany resuscytacji umierającej posesji i postanowiliśmy odzyskać włożone pieniądze sprzedając dom wraz z wyposażeniem. Mój brat wymyślił, że więcej pieniędzy zarobimy, jeśli najpierw sprzedamy wszystkie stare meble, dlatego dzisiaj do naszego domu przychodzi rzeczoznawca mający wycenić wartość staroci.

Jako specjalista ds. utrzymania ruchu Białystok nie narzekam na zarobki, jednak z chęcią odzyskałbym pieniądze, które włożyłem w tę nietrafioną inwestycję. Myślę, że tych pieniędzy wystarczyłoby na nowy, ładny samochód.