Dziś jest dobrze

Od rana mój zapał do pracy jest zawsze największy, a z czasem maleje ochota na robienie czegokolwiek. Jako specjalista ds. utrzymania ruchu Ostrowiec Świętokrzyski nie mogę pozwolić sobie na bezproduktywność i nic nierobienie, dlatego od połowy dnia dzielnie walczę z każdą leniwą myślą i brakiem chęci do działania. Zazwyczaj zwyciężam i do końca dnia pracy udaje mi się zachować trzeźwość umysłu i efektywność pracy, jednak czasami przychodzą takie dni, w których nadaję się tylko i wyłącznie do leżenia. Jakimś dziwnym cudem dni takie zdarzają się akurat wtedy, kiedy nic specjalnego w firmie się nie dzieje i nie ma potrzeby, bym przepracowywał się ponad normę.

Taki dzień miałem akurat przedwczoraj. Poniedziałek między weekendem a Świętem Trzech Króli okazał się być dla mnie bardzo trudny i leniwy. Cały czas miałem w myślach miniony weekend i zbliżający się dzień wolny, w związku z czym pracowało mi się wybitnie źle. Nie pomagały nawet liczne kawy i papierosy wypalane w zakładowej palarni. Co chwila chciało mi się jeść, bo nadal jestem rozżarty po świętach i Sylwestrze.

Dzisiaj jest już o niebo lepiej i pracuje mi się bardzo dobrze. Od rana jestem rześki i chętny do pracy, mam wrażenie, że mógłbym góry przenosić. Odpoczynek bardzo mi się przydał, bo pomógł zregenerować siły i zresetować umysł. Szkoda, że kolejne takie wolne czeka mnie dopiero za jakiś czas, najprędzej koło Świąt Wielkiej Nocy. Wcześniej raczej nie uda mi się wziąć wolnego, bo początek roku to u nas w firmie zawsze ogrom pracy.